czwartek, 20 czerwca 2024r.

Toruńskie pierniki za twarde

Od porażki rozpoczęli rok 2013 i rundę rewanżową koszykarze SKK Siedlce ulegając w Toruniu zespołowi SIDEn Polski Cukier 53:67.

Trzy miesiące minęły od ligowego starcia SKK z SIDEn Toruń w Siedlcach. Od tamtego czasu sporo się wydarzyło, ale niekoniecznie na korzyść obu zespołów. Torunianie stawiani w roli jednego faworytów ligi, jak na razie nie spełniają pokładanych w nich nadziei – dopiero ósme miejsce. Siedlczanie po udanym ostatnim sezonie pewni siebie przystępowali do tegorocznych zmagań, a rzeczywistość brutalnie weryfikuje play-offowe plany.

W okienku transferowym SIDEn pozyskał dwóch graczy (Bartosz Bochno, Wojciech Barycz), a w Siedlcach nie doszło do jakichkolwiek roszad kadrowych. Dzisiejszy mecz w Toruniu był szczególny dla Przemysława Lewandowskiego, który w ubiegłym sezonie reprezentował barwy SIDEn.

Ku zaskoczeniu wielu na ławce trenerskiej SKK w Toruniu zabrakło trenera Tomasza Araszkiewicza. Poczynaniami zespołu dyrygował drugi z coachów – Wiesław Głuszczak. Czym była spowodowana taka sytuacja? Miejmy nadzieję, że dowiemy się już niebawem.

A co do przebiegu spotkania w popularnym „Spożywczaku”, to mecz do połowy drugiej kwarty nie był stracony dla SKK, który powiedzmy sobie szczerze, nie występował w roli faworyta konfrontacji. Bardzo ważne dla końcowego wyniku okazały się kolejne minuty. W połowie spotkania gospodarze wypracowali sobie 11-punktową przewagę. Po wznowieniu gry jeszcze ją powiększyli. Siedleccy koszykarze nie opuścili głów, jak to im się zdarzało we wcześniejszych meczach. Mimo to solidnie grający zespół z Torunia miał więcej atutów, między innymi w postaci Adama Lisewskiego (17pkt, 12 zbiórek). Takiego koszykarza zdecydowanie brakuje w SKK. Poza tym za zdobywanie punktów odpowiedzialni powinni być inni gracze, m. in. z pozycji 2,3, a w Toruniu najskuteczniejszy w naszym zespole był… rozgrywający Radosław Basiński. Chwała mu za dobrą postawę, tyle tylko, że playmaker powinien być odpowiedzialny za kreowanie gry, a jeśli okazuje się najlepszym strzelcem, to znaczy, że słabość w drużynie tkwi gdzie indziej. Wielu znawców tematu stawia nasz zespół w gronie solidnych drużyn środka tabeli. Tylko dlaczego koszykarze nie potrafią udowodnić swojego potencjału i pokazać, że walczą do końca tak jak to miało miejsce w ubiegłym sezonie. Zapewne taki sezon jak poprzedni już się nie powtórzy, ale Siedlce zasługują na koszykówkę na I-ligowym poziomie, a by go utrzymać potrzebne są zwycięstwa, a co za tym idzie punkty. Jesienno-zimowy letarg musi się skończyć. Oby przełamanie (kolejne w tym sezonie…) przyszło w najbliższą środę w Siedlcach, kiedy SKK zagra kolejny mecz ligowy. Rywalem będzie AZS RADEX Szczecin.

 

05.01.13, 18:30 – Toruń
I liga: SIDEn Polski Cukier Toruń – SKK Siedlce 67:53
(19:17, 18:9, 11:10, 19:17)

SIDEn: 12. Adam Lisewski 17 (12 zbiórek), 4. Karol Szpyrka 10, 9. Piotr Śmigielski 8, 5. Bartosz Bochno 7, 15. Radosław Plebanek 6, 10. Łukasz Żytko 5, 11. Sławomir Sikora 5, 14. Marcin Kowalewski 4, 43. Aleksander Perka 3, 19. Roman Szymański 2, 21. Bartosz Królikowski.

SKK: 8. Radosław Basiński 12 (5 asyst), 5. Kamil Sulima 11 (3×3), 14. Adrian Czerwonka 10, 17. Przemysław Lewandowski 8, 15. Tomasz Deja 6 (6 zbiórek), 21. Rafał Kulikowski 3, 7. Marcin Chodkiewicz 2, 10. Mariusz Rapucha 1, 11. Mateusz Bal, 12. Jacek Czyż, 16. Tomasz Gałan, 19. Rafał Sobiło.

 

Pozostałe mecze:
Polonia Przemyśl – Astoria Bydgoszcz
Spójnia Stargard Szczeciński – WKS Śląsk Wrocław 71:75,
MOSiR Krosno – Stal Ostrów Wielkopolski
Start Lublin – AZS Radex Szczecin
AZS Politechnika Poznań – Sokół Łańcut
AZS Kutno – MKS Dąbrowa Górnicza 75:73,
UMKS Kielce – Znicz Basket Pruszków 68:73,

 

źródło: własne / PZKosz; foto: Maciej Sztajnert

DODAJ KOMENTARZ

7 odpowiedzi

  1. Okienko transferowe zamknęło się z zakończeniem 2012r…. a siedleccy działacze,z prezesem SKK na czele zapadło w sen zimowy.Transfer(wymuszony kontuzją Przybylskiego) Lewandowskiego to tak jakby zadnych zmian nie było…. Niestety nie ma chyba co liczyć,na któreś tam z kolei przełamanie naszej drużyny.Choroba,która trawi ten zespół,choć diagnoza dla przeciętnego kibica koszykówki jest znana(źle zestawiony skład,animozje między trenerem Araszkiewiczem,a niektórymi graczami,złe przygotowanie do sezonu),nie znalazła dla siebie lekarstwa.Bo sama nie mogła,należało jej pomóc.Więc śpijcie dalej panowie działacze,mocnego i dobrego snu kibice wam życzą.Teraz już nawet wasza jawa nikomu i w niczym nie pomoże.Pięknie zawaliliście sezon,już w jego pierwszej rundzie.Teraz możemy tylko liczyć na cud i ogromną wolę walki,ambicję naszych graczy.Szczególne podziękowania ślę Radkowi.On nie tylko jest najlepszym strzelcem zespołu.Takze najlepiej zbierającym,asystującym i przechwytującym. To świadczy o sile SKK…..Szkoda,że nie mamy takich pięciu Radków w zespole……….

    1. Przypominam ze w koszykowke gra sie zespolowo a za to odpowiedzialny jest rozgrywajacy ma miec asysty i ukladac kolegowi a Radek faktycznie robi piekne statystyki a zespol nadal przegrywa

  2. Jak maja punkty w skk zdobywac inni jak basinski ma przez caly czas meczu pilke!?

  3. W Tym zespole na wynikach to zalezy chyba tylko 3 zawodnikom (Basinski Sulima Czerwonka) reszta jest bo jest i sobie biega .

  4. Adama Lisewskiego (17pkt, 12 zbiórek). Takiego koszykarza zdecydowanie brakuje w SKK. Z tym sie zgadzam .Chodkiewicz Deja Kulikowski sa slabi nie pomagaja i sa nieprzydatni tego meczu nie widzialem ale wiekszosc ktore grali w Siedlcach i to sie potwierdza.

  5. Jakby Radek miał do kogo podać to by podał. Chłopak bierze na siebie całą odpowiedzialność gry i zdobywania punktów. Gdyby zajął się tylko asystami i rozdawaniem piłki to byśmy po dupach nie 30 a 50 punktów dostawali. Radek to w sumie jedyny zawodnik, do którego przyczepić się nie da. Może inni by trochę tyłki ruszyli. No jeszcze Adrian jest dobry, ale trochę kontuzyjny w tym sezonie. Jakby się reszta ruszyła to i Radek mógłby trochę odpocząć, a nie gra na wszystkich pozycjach i za wszystkich.

ZOBACZ TAKŻE

KONTRAHENCI

PATRONAT MEDIALNY

PATRONAT MEDIALNY

;