piątek, 1 marca 2024r.

Rezerwy ponownie ukarane walkowerem

Drużyna Pogoni II Siedlce po raz drugi w sezonie została ukarana walkowerem za udział w meczu nieuprawnionego zawodnika. Chodzi o mecz ze Spartą Jazgarzew z przedostatniej kolejki, kiedy to w Wólce Kozodawskiej padł remis 4:4.

W wyżej wymienionym meczu wystąpiło dwóch zawodników, przez których siedlczanie stracili (patrząc na końcową tabelę) mało ważny punkt. Chodzi o Bartosza Kaszubowskiego i Wojciecha Wociala, którzy patrząc na przepisy nie mieli prawa zagrać ze Spartą. Powodem ich pauzy był występ w czasie wyższym niż jedna połowa meczu w rozegranym tydzień wcześniej meczu pierwszej drużyny.

Z powodu, iż rezultat spotkania to remis 4:4, to siedlczanie zostali pozbawieni jednego punktu, który nie wpływa na końcową pozycję drużyny z Siedlec. Sparta natomiast zachowała swoje cztery strzelone bramki, a siedlczanom je anulowano i wynik zweryfikowano jako walkower 4:0 dla zespołu z Jazgarzewa.

 

źródło: własne; foto: Maciej Sztajnert

DODAJ KOMENTARZ

4 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze Popularność
Inline Feedbacks
View all comments

Kiero Młynarczyk zachlał w Chickenie i stąd to niedopatrzenie? Dobrze że mało istotne w konsekwencjach.

Amatorka straszna…

ja nie wiem kto w klubie odpowiada za takie rzeczy ?? A jak kiedyś w derbach Radomia sztab Radomiaka się pomylił i zdjął za wcześnie młodzieżowca (zmiana na zawodnika starszego), to nasz Prezes latał po prokuratorach, mediach ogólnopolskich (w tym tabloidy typu Fakt, SE itp.) że meczy sprzedany/ustawiony ect. a teraz co ?? Grając z amatorami (z całym szacunkiem dla zespołu z Jazgarzewa) prawie pierwszym składem w tym „weteranem” boisk Tarachulskim nie mogą wygrać ?? To chyba o czymś świadczy … u nas temat obsady bramki zawsze był „gorący” nie może być jak w innych klubach normalnie, że jest kilku… Czytaj więcej »

Święta prawda z tymi bramkarzami, co prawda młody Kozak ostatnio spisuje się coraz lepiej i myślę, że sobie poradzi, jeśli dalej będzie ciężko pracował z trenerem Bołbotowskim, ale w przypadku jakiejś kontuzji, nie będzie go komu zastąpić w pierwszym zespole, bo Budzikur jest niezły ale na pierwszą ligę jednak jeszcze za słaby, a Antoszczuk musi się jeszcze sporo nauczyć. Moim zdaniem, najlepszym rozwiązaniem, byłoby zatrudnienie jakiegoś doświadczonego bramkarza, od którego młodzi mogliby się jeszcze czegoś nauczyć i żeby w razie potrzeby, mógł zastąpić juniora w kilku meczach. Tak jak to było z Olszewskim.

ZOBACZ TAKŻE

KONTRAHENCI

PATRONAT MEDIALNY

PATRONAT MEDIALNY

;