niedziela, 14 lipca 2024r.

U progu trudnego sezonu

Zwykło się mówić, że drugi sezon jest najtrudniejszy dla beniaminka. Po problemach Pogoni w premierowych rozgrywkach na zapleczu ekstraklasy wydawało się, że gorzej już być nie może. A jednak…

Lato pod znakiem rewolucji

Pogoniści zakończyli debiutancki sezon na zapleczu ekstraklasy w Częstochowie. Cudowny finisz – ale i fura okoliczności losowych – pomógł siedlczan w utrzymaniu miejsca w I lidze na dłużej. Do końcowego sukcesu biało-niebieskich poprowadził Piotr Szczechowicz, jednak pełnił on w klubie jedynie rolę słupa posiadającego licencję trenerską. Za grę zespołu odpowiadał Bartosz Tarachulski, który zasłużenie utrzymał się w nowym sztabie trenerskim.

Za wyniki siedlczan w nowym rozdaniu odpowiadał będzie Marcin Sasal. 45-letni szkoleniowiec pracował w przeszłości w ekstraklasie (Korona Kielce, Pogoń Szczecin, Podbeskidzie Bielsko-Biała), ale na Mazowszu najbardziej kojarzony jest z pracą w Dolcanie Ząbki. Poza Tarachulskim i Sasalem w sztabie trenerskim Pogoni znaleźli się Mirosław Bołbotowski (trener bramkarzy) i Krzysztof Pawlusiewicz (kierownik drużyny/asystent trenera).

Nie można powiedzieć, żeby Sasal miał komfortowe warunki pracy w Siedlcach. Stadion ARMS spełniał wymogi treningowe, jednak kolejne odejścia nie poprawiały humoru trenerowi. Ze składu, który walczył w Częstochowie w kadrze Pogoni ostało się zaledwie 6 piłkarzy. Utrzymanie wykreowało kilka gwiazdek, co nie uszło uwadze działaczy innych klubów. Cezary Demianiuk i Andrzej Witan obrali kierunek na ekstraklasę, zaś Antonio Calderón, Donald Djoussé, Tomasz Lewandowski i Jarosław Ratajczak zmienili pracodawcę w I lidze. Trener Sasal przyznał, że nie potrzebuję kadry licznej, lecz posiadającej odpowiednią jakość. W letnim okienku transferowym siedlecki klub przede wszystkim pozyskiwał piłkarzy ogranych na najwyższym szczeblu (ekstraklasa i I liga). Na liderów nowego rozdania typowani są bramkarz Rafał Misztal, ściągnięty tuż przed startem ligi defensor Mateusz Żytko i skrzydłowy Mariusz Rybicki.

Rewolucja dotknęła nie tylko kadrę, ale także warstwę zarządzającą klubem. Po meczu w Częstochowie do dymisji po pięciu latach rządów podał się prezes Jacek Kozaczyński. Jego następcą został Andrzej Materski, który jednak swoją funkcję sprawuje tymczasowo.

Nieprzychylny PZPN

Komisja Licencyjna Polskiego Związku Piłki Nożnej z uwagi na brak oświetlenia w Siedlcach nie wyraziła zgody na rozgrywanie przez Pogoń meczów w rundzie jesiennej. Dla siedleckiego klubu oznacza to znaczące zmniejszenie wpływów z biletów, a także niedogodności związane ze sferą logistyczną. W uzyskaniu decyzji korzystnej dla MKP nie pomogła nawet wysłana do PZPN delegacja, w skład której weszła wiceprezydent Anna Sochacka i prezes ARMS Mariusz Gruda.

Pierwszy wyjazdowe szlify Pogoń zebrała w eliminacyjnych rundach Pucharu Polski. W rundzie wstępnej siedlczanie zanotowali minimalne zwycięstwo w Opolu, dzięki czemu na ich drodze pojawiła się Arka Gdynia. O miejscu rozegrania spotkania ponownie zdecydowały władze związkowe poprzez losowanie i ponownie nie była to decyzja korzystna dla biało-niebieskich. Trener Sasal nie mógł zrozumieć gdzie jest sprawiedliwość w tym, że po dalekim wyjeździe na południe siedlczan czeka kolejna daleka eskapada, tym razem na północ.

Pucharowe zmagania pozwoliły trenerowi ocenić swoich podopiecznych w warunkach niesparingowych. Siedlczanie byli wyraźnie gorsi od Arki, a trener stwierdził, że jak na razie dysponuje zlepkiem piłkarzy, a nie drużyną.

Wyjątkowa inauguracja

Pogoń Siedlce zacznie sezon od derbowej konfrontacji z Dolcanem Ząbki. Klub spod Warszawy zmaga się z podobnymi problemami co siedlczanie, ponieważ nie posiada oświetlenia. Prace na obiekcie w Ząbkach już trwają, a ich zakończenie planowane jest na końcówkę sierpnia. Z tego powodu Dolcan za zgodą PZPN rozegra pięć kolejek na wyjeździe, a od szóstej wróci do domu.

Skąd wyjątkowość rywala? Z powodu licznych konotacji siedlecko-ząbkowskich. Trener Sasal zapracował na ogólnopolską markę podczas pierwszej kadencji w Dolcanie. Poza nim w klubie z Ząbek występowali: Daniel Dybiec, Rafał Misztal oraz Rafał Zembrowski. Po drugiej stronie barykady na występ przeciwko Pogoni liczą: Antonio Calderón i Jacek Kozaczyński junior. Dolcan, wygrywając z GKS Tychy w poprzednim sezonie, przyłożył rękę do utrzymania siedlczan w I lidze. Na boisku na sentymenty nie będzie jednak miejsca.

 

źródło i foto: własne

DODAJ KOMENTARZ

ZOBACZ TAKŻE

KONTRAHENCI

PATRONAT MEDIALNY

PATRONAT MEDIALNY

;