czwartek, 20 czerwca 2024r.

Nieudany debiut trenera (multimedia)

Siedlecka Pogoń przegrała na własnym boisku z Sandecją Nowy Sącz 0:3. Mecz ten był debiutem Dariusza Banasika w roli szkoleniowca biało-niebieskich na własnym boisku.

SYTUACJA WYJŚCIOWA

Teren Dariusz Banasik nie dokonał żadnej zmiany w składzie w porównaniu do ostatniego meczu z Zagłębiem Sosnowiec. W meczu z zespołem z Nowego Sącza w barwach Pogoni zadebiutowali Alban Sulejmani oraz Luka Štefanac. Na ławce rezerwowych obecny był nowy zawodnik – Rafał Makowski.

PRZEBIEG MECZU

Początek spotkania miał wyrównany charakter. Pierwszy groźny strzał w meczu oddali przyjezdni. W 22 minucie, po zagraniu Macieja Korzyma, futbolówkę w boczną siatkę uderzył Filip Piszczek. Trzy minuty później po dośrodkowaniu Marcina Burkhardta z rzutu rożnego głową nad bramką uderzał Mateusz Żytko. W 28 minucie Sandecja wyszła na prowadzenie. Po akcji prawą stroną boiska Maciej Małkowski zagrał wzdłuż bramki, a piłkę z bliskiej odległości do bramki skierował Filip Piszczek. Po pół godzinie gry Daniel Chyła sfaulował w polu karnym Flipa Piszczka i sędzia odgwizdał rzut karny. W 32 minucie „11” wykorzystał Maciej Małkowski. 39 minuta: Marcin Burkhardt uderzył z rzutu wolnego z około 25 metrów i golkiper z problemami sparował futbolówkę na róg.

Drugą odsłonę groźnie rozpoczęli piłkarze Sandecji. Po centrze Macieja Małkowskiego nad bramką główkował Maciej Korzym. W 61 minucie bardzo blisko strzelenia gola był Cezary Demianiuk, ale piłka po jego uderzeniu trafiła w boczną siatkę. Dziewięć minut później Luka Štefanac zgrał piłkę do Cezarego Demianiuka, wychowanek Pogoni uderzył mocno sprzed pola karnego i z problemami w bramce interweniował Łukasz Radliński. W 85 minucie w sytuacji sam na sam znalazł się Konrad Wrzesiński i uderzył obok bramki. Wynik meczu na 3:0 dla Sandecji ustalił Kamil Słaby, który uderzył nie do obrony.

LICZBA MECZU

4 – tyle minut do strzelenie dwóch goli potrzebowali piłkarze Sandecji Nowy Sącz

PLANY POGONI

Następne ligowe spotkanie siedlczanie rozegrają w Zabrzu z tamtejszym Górnikiem. Mecz odbędzie się w piątek 19 sierpnia o godzinie 20:30.


Maciej Sztajnert

Nie wybrano galeria lub galeria została usunięta

 

13.06.16, 17:00 – Siedlce (stadion ROSRRiT)

I liga: Pogoń Siedlce – Sandecja Nowy Sącz 0:3 (0:2) Widzów: 1916

Bramki: Filip Piszczek 28, Maciej Małkowski 32 (k), Kamil Słaby 90+4

Pogoń: 12. Rafał Misztal – 93. Konrad Wrzesiński, 4. Arkadiusz Jędrych, 14. Mateusz Żytko, 8. Daniel Chyła – 24. Damian Świerblewski (59, 17. Luka Štefanac) , 7. Daniel Dybiec (75, 99. Piotr Kurbiel), 18. Marcin Burkhardt, 10. Grzegorz Tomasiewicz, 11. Michał Bajdur (58, 34. Alban Sulejmani) – 21. Cezary Demianiuk

Sandecja: 16. Łukasz Radliński – 22. Mateusz Bartków, 5. Dawid Szufryn, 28. Michal Piter-Bučko, 24. Kamil Słaby – 6. Szymon Kuźma (64, 18. Michał Gałecki), 33. Bartłomiej Kasprzak (46, 10. Wojciech Trochim), 7. Grzegorz Baran, 11. Maciej Korzym (72, 20. Adrian Danek), 8. Maciej Małkowski – 26. Filip Piszczek

Żółta kartki: Daniel Chyła 28, Grzegorz Tomasiewicz 34, Daniel Dybiec 72, Alban Sulejmani 75 – Bartłomiej Kasprzak 37

Sędzia: Marek Opaliński (Legnica)

Statystyki:
9 (3) — Strzały (celne) — 14 (5)
5 — Rzuty rożne — 1
19 — Auty — 32
13 — Faulowali — 15
2 — Kartki — 1
1 — Spalone — 3

Pozostałe wyniki 3 kolejki:

Znicz Pruszków – Chrobry Głogów 0:0,
Podbeskidzie Bielsko-Biała – Wigry Suwałki 1:1,
Miedź Legnica – Olimpia Grudziądz 0:0,
GKS Katowice – Chojniczanka Chojnice 1:1,
GKS Tychy – Górnik Zabrze 2:1,
Stal Mielec – MKS Kluczbork 1:1,
Wisła Puławy – Bytovia Bytów 2:1,
Stomil Olsztyn – Zagłębie Sosnowiec 0:0

 

źródło: własne; foto: Karolina Dymek

DODAJ KOMENTARZ

18 odpowiedzi

  1. W Tychach był fart i cienkie GKS. Gdyby nie to nie mielibyśmy ani punktu co pokazują ostatnie mecze. W Zabrzu pewny łomot. I co dalej? Liczyć na kolejny fart? Obrona fatalna. Atak nie istnieje. Banasiak liczy na swoich pościąganych pupilków a tu kicha.

  2. Trener to zobaczy te 30 -p. jak swinia niebo.Przyjme zaklad o 20 piw Hali Targowej ze Pogon po pierwszej kolejce znajdzie sie w dolnej strefie tabeli.Pogon jesli nie znajdzi szybko dobrego napostnik to pewny spadek, a te gwiazdy legiuni niech ogrywaja sie w rezerwach Pogoni.

    1. Nic nowego nie napisałeś ,większość jest podobnego zdania. Osobiście pisałem przed kilkoma dniami, że tych punktów według moich obliczeń to około 25 przy pomyślnych rozstrzygnięciach, a przy słabych 20. Oczywiście mogę się mylić może być więcej lub mniej. Ale żadnych rewelacji na plus w tym sezonie nie przewiduję.

    2. jeśli buraku nie masz nic madrego do powiedzienia to wyp………… bo twoje chamowo nie lapie sie do ligi okregowej a prubujesz tu sie wypowiadać
      jako spełdo znawca
      tu nie potrzeba takich buraków z koziej wólki

  3. Zacznę od pochwał. Burkhardt – aż dziw bierze, że tak mu się chciało biegać i walczyć. Widać było, że mu zależy, choć to do dla niego końcowy etap kariery gdzieś na wsi, a nie początek jak dla pozostałych… Spokój, przyjęcie, podanie w uliczkę po ziemi, ciąg do przodu. Wszystko było. A reszta ciemniaków nawet jak podaje do najbliższego to niedokładnie. Demianiuk też walczył, ale tu jeszcze brakuje trochę formy chyba. Jednakże tęsknię za Dudą, bo chociaż było się z kogo pośmiać…
    Smutne jest to, że ta sandencja nic wielkiego nie grała, a wygrała 3:0. Czasem tak jest. Raczej zwalę to na przypadek, niż naszą nieudolność. Trzeba jednak grać szybciej w środku, a nie oglądać się tylko do tyłu…
    Moi faworyci nie zawiedli. Dybiec – w środku pola pojawiał się tylko, jak trzeba było coś spie*. Oczywiście słynny faul w środku pola w trakcie dymu musiał się pojawił. Kartkę to nie żółtą, a czerwoną proponuję mu dawać już na początku meczu, żeby się nie męczył, bo on się na boisku najzwyczajniej męczy. Do tego nas też… Jakoś żaden trener jeszcze nie zobaczył, że to tępak, a nie pomocnik.
    No i mój namber łan od wczoraj: albańczyk, czy tam macedończyk. No panie! Lalunia jakich mało. Piękna fryzura. Takie gwiazdy niech wracają do legii, bo to nic dobrego nam nie przyniesie. Piękne triki, które nic nie wnoszą, a do tego upadki od najmniejszego podmuchu wiatru. Oddać go na wiosnę legii co by powalczyła w grupie spadkowej…

  4. A kto jest pierwszym trenerem ? Bo zachowanie Pawlusiewicza wskazywało na to , że to on rządzi !!!!

  5. Obrona miała być najmocniejsza. A jaka jest? Wystarczy popatrzeć jak tracimy pierwsza bramkę i wiadomo co potrafią nasi obrońcy. Czyżby mecz w Tychach to wypadek przy pracy? Czas na odpowiednie reakcje kadrowe Banasiaka.

  6. Już tydzień temu z samego poniedziałku pod firmą Sedbud stał samochód podobny do tego którym jeździ Tarachulski a do firmy wchodził człowiek podobny do niego, czyżby zaczęło się podkopywanie następnego trenera, panie Banasik uważaj bo rozmowie z panem będzie pokazywał że jest lojalny i do rany przyłuż

  7. Pelagią bym się w sumie zgodził, tylko mała poprawka Burhy już w 20 minucie „oddychał rękawami” a przyglądałem Mu się dokładnie… widać rok nie grania w Norwegii swoje robi, po za tym On już jest wyeksploatowany do granic możliwości przypomnę tylko że debiutował w Amice Woronki nie mając jeszcze dobrze skończonych 18 lat a obecnie ma 32 lata.. owszem może się mądrze ustawić rozegrać, podać ale biegać od linii do linii to ON nie będzie bo po 30 minutach musiał by zejść i chyba by pod kroplówkę musieli by go w karetce podłączyć. Czarek jak to Czaruś czyli „pupy nie urywa” jedna runda mu wyszła w Pogoni (poszedł do Piasta, ale tam został zaraz wypożyczony do GKS Bełchatów gdzie strzelił tylko 1 bramkę z Arką) a tak nic… Gołębiewski chyba odejdzie po jesieni…też cień siebie samego… no i Jędrych przy pierwszym golu pomocnik Sandecji ograł go jak dziecko… a za 3 bramkę to bym o 6 rano karnie im trening zrobił na miejscu trenera. Po za tym obawiam się, że trener długo tu nie zagrzeje miejsca i znów zmiana i znów poznawanie zawodników na nowo i mamy powtórkę z rozrywki.. był Sasal to be bo mówił co myślał, owszem trochę z Tarasiewiczem przegiął ale to chyba po Apostelu najlepszy i najbardziej doświadczony trener jaki w Pogoni był w całej historii tego klubu. O Sulejamnim i Słowaku trudno cokolwiek powiedzieć po 30 minutach grania, póki co Pogoń nie gra ani do przodu ani zna 0 z tyłu… Brak alternatywy dla bocznych obrońców (znów Chyła z Wrzesińskim nałapią od cholery kartek i trzeba będzie jakoś łatać) ale to zmartwienie Zarządu i trenera

  8. Mój komentarz będzie taki. Nie mam nic na swoją obronę. Nie potrafię wskazać winnego jak wszyscy są winni.

  9. Można można trzeba spojrzeć na dzisiejsze wyniki i tabele. Ciężki mecz za tydzień może znów porażka (osobiście zawsze wierzę w zwycięstwo) i znów będziemy się bać. oby nie. Szkoda komentować ten mecz lepiej o nim zapomnieć.

  10. Jeden mecz słabiutki i nastąpił wysyp znanych siedleckich znawców futbolu.
    Ludzie! Ten mecz po prostu nie wyszedł. W Tychach wcale nie był fart bo mecz zagrali przyzwoity, w Sosnowcu było super. Może sparaliżował ich strach, może za bardzo chcieli i nie wychodziło. Faktem jest, że Sandecja wysoko podeszła, grała szybko, byli dobrze wybiegani. Może to sparaliżowało Pogoń?
    Runda dopiero się zaczęła a już Hapale i Pelagie wiedzą jak skończy się sezon. Najważniejsze to jechać po drużynie jak po burej suce. Tak się kibic nie zachowuje. Krytyka owszem, ale k….a nie po trzecim meczu gdzie dwa poprzednie były dobre!
    Zespół jest praktycznie nowy. Sandecja gra w I lidze pewnie już z 8 lat, stabilny skład, doświadczeni działacze. U nas jest inaczej – dajmy czas tej drużynie, bo napie…..lanie w nią jak w bęben z pewnością nie pomoże!
    Stefanac jest Chorwatem, nie Słowakiem i niestety prawdopodobnie rundę jesienną ma już z głowy.

    1. Kolego jakie dobre jak tylko jeden fartownie wygrany mecz !!!
      A może lepiej na początku przycisnąć piłkarzy żeby trochę więcej serca na boisku zostawili….
      Bo jak na razie to jest komu grać ale drużyny to nie ma!!! Szkoda Zembrowskigo bo to walczak????

    2. Tak, tak napisz jeszcze, że Sandecja gra tym samym składem od 8 lat. Pogoń gra 3 sezon w I lidze i za każdym razem jest „poszkodowana”. Niezależnie od trenera i od przedsezonowych wypowiedzi Pogoń ma zawsze „obiektywne” trudności. Po co to głupie gadanie. W każdym sezonie są zatrudniani konkretni ludzie (sztab i zawodnicy) i za konkretne pieniądze mają do wykonania określone zadanie. Nikt tu nikogo na siłę nie zatrudnia a każdy wie po co jest w Pogoni. Pytanie jest takie, czy zarządzający potrafią odpowiednio poukładać ten klub, na miarę I ligi i spokojnego utrzymania z jednoczesnym budowaniem na kolejny sezon ? Uważam, że nie i w tym roku też będzie heroiczna walka o utrzymanie, bo Pogoń ma tą walkę „wpisaną w statut” z takim Zarządem

  11. Czegoś nie rozumiem. Piszesz że w Sosnowcu było super a mecz w plecy. Więc jakie super? Super porażka? Piłka nożna to nie balet synchroniczny gdzie za styl przyznawane są punkty. Rozmawiamy o faktach i punktach zdobytych w piłkę nożną. Wolisz ładne porażki czy brzydkie wygrane? Ładne porażki zapewnią nam utrzymanie? Ja jestem daleki od totalnej krytyki ale mocny sygnał ostrzegawczy już jest. I trener jest od tego aby reagować.

  12. Tego sie nie dało oglądać. Można przegrać z mocnym przeciwnikiem i po walce. A tu ani rywal nic nie pokazal, ani my nawet nie podjelismy jakiekolwiek proby walki. Na taką kopaninę naprawdę przykro patrzec i szkoda czasu.
    I nie mowcie nic o bezsensownej krytyce bo jest co krytykować. Wstyd mi jako kibicowi za takie podejscie do meczu.

  13. A ja nie byłem na meczu, bo takiej gry można było się spodziewać, a co do biletu uważam, że bilet powinien kosztować ze 200 zł, bo trzeba mieć zdrowie, żeby tyle czasu tam wysiedzieć i oglądać

  14. Zobaczyłem skrót meczu na facebooku. Jesli Jędrych ma byc filarem obrony to szykujmy się na spadek. Kręcili nim jak kukiełką. Jak nie porównując Dybcem w pierwszym sezonie jak grał na środku obrony. Litości.

ZOBACZ TAKŻE

KONTRAHENCI

PATRONAT MEDIALNY

PATRONAT MEDIALNY

;