poniedziałek, 24 czerwca 2024r.

Jędrych odchodzi do Sosnowca. Inne kluby interesują się ekspogonistami

Kolejnym zawodnikiem, który odchodzi z Pogoni jest 25-letni Arkadiusz Jędrych. Defensor podpisał dwuletni kontrakt z Zagłębiem Sosnowiec.

Arkadiusz Jędrych to wychowanek Znicza Pruszków, z którym był związany przez większość swojej kariery. W 2016 roku defensor trafił do Pogoni. W biało-niebieskich barwach zagrał w 32 ligowych meczach. Po roku spędzonym w Siedlcach Jędrych postanowił skorzystać z oferty Zagłębia Sosnowiec.

Również Tomasz Lewandowski podpisał kontrakt z nowym klubem. Obrońca związał się z awizowaną wcześniej II-ligową Olimpią Elbląg dwuletnim kontraktem.

Ponadto byłymi zawodnikami Pogoni interesują się inne kluby. Piotr Kurbiel przebywa obecnie na testach w Błękitnych Stargard. Konradem Wrzesińskim interesują się kluby z ekstraklasy: Arka Gdynia, Sandecja Nowy Sącz oraz Śląsk Wrocław. Z kolei Marcin Burkhardt być może będzie sprawdzany w Zniczu Pruszków.

Do Siedlec trafić może Arkadiusz Czarnecki ze Stomilu Olsztyn. 29-latek w sezonie 2016-17 zagrał w 24 meczach Nice 1 Ligi, w których strzelił trzy gole.

Trener Adam Łopatko chciał, żeby do sztabu szkoleniowego Pogoni dołączył Daniel Wojtasz, z którym współpracował w Olsztynie. Coach, który był łączony z funkcją asystent w Pogoni do Siedlec jednak nie trafi, ponieważ wybrał ofertę Odry Opole.

 

źródło: własne / foto: Zagłębie Sosnowiec

DODAJ KOMENTARZ

13 odpowiedzi

  1. Znowu Jędrych za Banasikiem poleciał.Niezła rewolucja w składzie będzie może wyjdzie to Pogoni na dobre trochę świeżości w szatni nie zaszkodzi.

  2. Pogoni nie potrzeba swieżości w szatni tylko profesjonalizmu. Od awansu do pierwszej ligi Pogoń śmierdzi na kilometr amatorszczyzną. Na wysokim poziomie mamy tylko infrastrukturę. Kibice także z wybujałą fantazją. Plujecie na zawodników a potem zdziwienie że odchodzą choć głównym powodem akurat tego jest działanie zarządu. W tym sezonie będzie spadek. W tym klubie wielu ludzi nie dorosło do zajmowania się piłką nożną. Szczególnie pan prezes któremu się wydaje że wszystkie rozumy pozjadał i zna się na wszystkim. Jeśli prezes nie wie jak zatrzymać znaczących zawodników na następny sezon już w momencie pewnego utrzymania to niech prezesuje gołębiarzom lub filatelistom. A większośc zawodników która odeszła była dogadana z nowymi klubami na kilka kolejek przed koncem sezonu bo mieli dosyć olewatorskiego sposobu bycia pana prezesa i czekania na łaskę z jego strony.

      1. I po co się tu obrażać wzajemnie. Nikt tu nie pluje na piłkarzy, każdy kibic Paczkę zna i szanuje i każdy wie że ostatnio nie błyszczał. Takie jest prawo kibica że może sobie pozwolić na krytykę i nie ma co się o to obrażać taki zawód piłkarza że jest oceniany. Oceniany ale nie obrażony. Za te naście lat gry w Pogoni należy mu się szacunek i gdziekolwiek się znajdzie trzeba mu życzyć powodzenia. O prezesie już pisałem jest czas trenera czas piłkarzy teraz jest czas Prezesa. Sprawa Banasika wpadka z Broniszewskim odejśćia ( raczej nie zależne od zarządy) brak transfterów na daną chwilę frustrująca kibiców i stąd te wpisy.. Może Prezes nadaje się tylko do zbierania znaczków a może po tych zawirowaniach z treneremi (nikt nie zakładał odejśćia Banasika) wyprowadzi Pogoń na właściwe tory. Czas na budowę reputacji naszego klubu w 1 lidze i tego oczemujemy. 1 lipca sparing oby w prawie pełnym składzie i bez czterech Kolumbijczyków turystów.

    1. To dobrze że odchodzą 123.
      Jeżeli uważasz że Kurbielem,Demianbiukiem,Dybcem,Paczkowskim a nawet Lewandowskim, Burghardtem czy Jędrychem. utrzymamy pierwszą ligę to ja w tej kwestii mam inne zdanie.
      O ile tych trzech ostatnich da sobie radę w pierwszej lidze,chociaż uważam że są średniakami to pozostali na pierwszą ligę się nie na dają.
      Wrzesińskiego szkoda ale na siłę go nie utrzymamy.
      Chłopak ma ambicje ,aspiracje,chęci,ale czy nie o to w piłce chodzi?
      Każde nazwisko z wymienionych które pozostanie w Pogoni to blokada dla tych co mają robić różnicę.Nie da się pozostawić wszystkich i jednocześnie wzmocnić bo zwyczajnie na to nie ma funduszy.
      Nie oszukujmy się,nie jesteśmy potęgą finansową i trzeba zarządzać tak aby stworzyć solidny zespół a jednocześnie nie zadłużać bezmyślnie klubu bo można też i odwrotnie przykład Widzew.Motor,ŁKS,Polonia .
      Dzisiaj się szczycimy że jesteśmy w miejscu w którym jesteśmy mając na uwadze wyżej wymienione kluby z dużych miast które biegają po trzecioligowych boiskach.
      Uważam że nic się nie dzieje personalnie co by na razie zasługiwało na krytykę.
      Poczekajmy dajmy szansę.
      Z tym pluciem nie masz racji każdy piłkarz podlega ocenie i my jako kibice mamy do tego prawo.

  3. Wietrzenie szatni w Pogoni Siedlce. Adam Łopatko będzie tu budował zupełnie nowy zespół. Cóż, jak mówi „Dla dobra drużyny drobne przewietrzenie w szatni trzeba zrobić i wpuścić do akwarium kilka świeżych rybek, żeby te, które są, nie karłowaciały”. Z Pogonią rozstają się kolejni piłkarze. I to tacy, którzy stanowili o jej sile.

    – Nie chciałeś już grać w Pogoni, czy nie widział cię w niej nowy trener? – pytamy Marcina Burkhardta, było nie było jednego z liderów zespołu w ubiegłym sezonie.
    – Być może gdybyśmy dłużej ze sobą porozmawiali, to spotkalibyśmy się w połowie drogi, ale wydaje mi się, że ani jedna, ani druga strona tak do końca nie były do tej współpracy przekonane. I w sumie chyba dobrze się stało, że odszedłem, bo patrząc na ruchy transferowe w Pogoni, to dochodzę do wniosku, że ten zespół będzie w przyszłym sezonie walczył o utrzymanie. A ja o utrzymanie grać nie chcę – mówi nam były reprezentant Polski.

    Co prawda trochę kłóci się to z tym, o czym mówił nam Adam Łopatko tuż po tym, jak został trenerem Pogoni („Mam nadzieję, że Marcin zostanie, bo to bardzo dobry piłkarz i na pewno by nam się przydał”), niemniej w Siedlcach Burkhardta już nie ma.
    Ale nie tylko jego, bo biorąc pod uwagę zespół z ubiegłego sezonu, ważnych ubytków jest znacznie więcej. Odszedł Konrad Wrzesiński, który po przekwalifikowaniu jeszcze przez Dariusza Banasika z obrońcy na skrzydłowego, był jednym z najlepszych bocznych pomocników pierwszej ligi – szczególnie w rundzie jesiennej („Przesunięcie go na bok pomocy to był strzał w dziesiątkę. To, co ten chłopak wyprawia w tej ofensywie, to szok” – mówił nam swego czasu Banasik). Wrzesiński celuje pewnie teraz w ekstraklasę.
    Odszedł również Artur Jędrych, podstawowy stoper Pogoni. On akurat znów spotka się z Banasikiem, bo w przyszłym sezonie grać będzie w Zagłębiu Sosnowiec. Zresztą Jędrych to taki piłkarz, którego Banasik za sobą „ciągnie”. Najpierw ze Znicza do Pogoni, a teraz z Pogoni do Zagłębia. I za każdym razem się opłacało, więc bardzo możliwe, że tak będzie i tym razem.
    Nie ma w Pogoni również Tomasza Lewandowskiego, ale w jego przypadku ruch do tyłu, czyli powrót do drugoligowej Olimpii Elbląg, jest nieco zaskakujący, szczególnie biorąc pod uwagę, że Lewandowski – szczególnie jesienią – udowodnił, że spokojnie stać go na grę na pierwszoligowym poziomie. Wydawało się, że na boku obrony jest nie do zajeżdżenia.
    Poza tym odeszli też napastnicy, z których pożytek akurat był niewielki – Cezary Demianiuk i Piotr Kurbiel razem strzelili w całym sezonie jednego gola dla Pogoni, oraz pomocnicy: Daniel Dybiec i Marcin Paczkowski.

    Łopatko mówi, że nie chciałby, by tych zmian było zbyt dużo, niemniej już widać, że aby cokolwiek w tej lidze znaczyć, Pogoń potrzebuje solidnych wzmocnień. Na razie pozyskała tylko Adriana Paluchowskiego (ostatnio w Zniczu). I choć to napastnik, który na tym poziomie gwarantuje kilka, a być może nawet kilkanaście goli w sezonie, to jasne, że na tym w Siedlcach nie mają zamiaru poprzestać. Niewykluczone, że do Pogoni trafi kilku piłkarzy z Olsztyna, którzy wybiorą się w ślad za swoim trenerem. Łopatko na razie nie chce o tym głośno mówić, tym bardziej że wciąż nie wiadomo, czy Stomil dostanie licencję, czy jej nie dostanie, niemniej do gry w jego nowym zespole przymierzani są Jarosław Ratajczak, Łukasz Jegliński i Tsubasa Nishi. I to byłby bardzo solidny zaciąg.

    futbolfejs.pl

    1. Czytałem i źle się to czytało. Pogoń nie jest już beniaminkiem i jakąś niewiadomą. To jest ostatni sezon na odbudowę i wyrobieni sobie marki potem tylko 4 liga. Walczyliśmy o utrzymanie i o kasę. Utrzymanie jest kasa jest i cisza. Oby nie było tak że za prawie darmo mamy grać następny sezon bo teraz tak się nie da. Gadki że czekamu na piłkarzy z ex. To już nie działają. Bierz się Prezesie do roboty bo czasu mało.

  4. Leo – zarząd Pogoni nie składa się z samego prezesa. Prezes niekoniecznie musi mieć decydujące zdanie. Weź to pod uwagę i wyciągnij wnioski.

    1. Do KRY
      Masz rację sam prezes nic nie może. Tam rządzi ktoś inny.Panowie J. I M.

    2. Ja to wiem ale to jest Prezes firmuje Pogoń. Zarząd decyduje Prezes będzie wygwizdany lub chwalony. Mam nadzieję że jako Prezes wpłynie na dobre decyzje, mimo wszystko to jest Prezes i coś to znaczy.

ZOBACZ TAKŻE

KONTRAHENCI

PATRONAT MEDIALNY

PATRONAT MEDIALNY

;