wtorek, 31 stycznia 2023r.

Nico Chietino: Chciałbym jeszcze wrócić do Polski

Tydzień temu Argentyna wygrała mistrzostwo świata. Z tej okazji porozmawialiśmy z jedynym przedstawicielem tego kraju, który występował w Siedlcach – Nico Chietino.

Jaka panuje atmosfera w Argentynie po zdobyciu mistrzostwa świata?

Imponująca atmosfera przepełniona ogromną radością. Jesteśmy szczęśliwi dzięki reprezentacji.

Czy Lionel Messi już dorównał Diego Maradonie?

Według mnie Messi już dawno wyprzedził Maradonę. Nawet bez wygranego mistrzostwa byłby lepszy. To co Messi zrobił, i nadal robi, w trakcie swojej kariery jest po prostu niesamowite.

Czy sukces reprezentacji pomoże uporać się z problemami trapiącymi Argentynę?

Niestety nie. Problemy Argentyny istnieją i będą istnieć. Są bardziej poważne niż sport!

Przez kilka dni w Buenos Aires panowało istne szaleństwo. Europejczyków takie podejście do futbolu może zaskoczyć, ale w Argentynie to chyba normalne.

To co się dzieje w Buenos Aires, moim rodzinnym mieście, nawet dla mnie i moich rodaków było szalone.

Jak wspominasz pobyt w Polsce?

Z wielkim uczuciem i szacunkiem dla całego kraju. W Polsce czułem się dobrze i byłem doceniany. To kraj, do którego chciałby jeszcze wrócić!

Co u ciebie słychać? Jak odnalazłeś się po zakończeniu czynnej kariery?

Od kilku lat pracuję jako trener. Jestem asystentem w Lanús, klubie występującym w argentyńskiej ekstraklasie. Uczę się fachu, aby w przyszłości spróbować swoich sił jako pierwszy trener.

 

źródło: własne; foto: alsport.kz

DODAJ KOMENTARZ

2 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze Popularność
Inline Feedbacks
View all comments

Argentynie to się należało bo uczciwie nato zapracowala miala dobrą passę i dzięki temu wygrała mecz z Francją która postawiła sobie konkretny cel obronę tytułu mistrza świata ale im to się nie udało ponieważ argentyna byla lepsza

Do kladnie tak masz racje .Oby Pogon Siedlce tak pięknie grała tak grala w nastepnym sezonie z trenrem Saganowsjkim!!

ZOBACZ TAKŻE

KONTRAHENCI

PATRONAT MEDIALNY

PATRONAT MEDIALNY

f
;