czwartek, 13 czerwca 2024r.

Rafał Sobiło: Zmiana pokoleniowa następuje

Rafał Sobiło, trener UKS Basket Siedlce, opowiedział nam o minionym sezonie w wykonaniu jego drużyny.

Jak ocenisz miniony sezon w wykonaniu Basketu?

Patrząc na wynik sportowy to niestety nie był udany sezon. 9 miejsce jest poniżej naszych możliwości i wszyscy w zespole zdajemy sobie z tego sprawę.

Czy uważasz, że awans do grupy walczącej o lokaty 1-6 był w zasięgu twojej drużyny?

Uważam, że gdyby udało się rozegrać pierwszy etap rozgrywek w pełnym składzie bez kontuzji to tylko drużyna z Wołomina była poza zasięgiem. Do awansu zabrakło nam jednego zwycięstwa. Z perspektywy czasu mecz w Grodzisku Mazowieckim z teoretycznie słabszym zespołem, który pokonaliśmy u siebie różnicą 40 punktów był decydujący. Przystąpiliśmy do tego spotkania w mocno okrojonym składzie i dwa punkty zostały u gospodarzy, a potem ich zabrakło, by znaleźć się w grupie 1-6.

W statystykach indywidualnych nadal prowadzą starsi zawodnicy, ale młodzież coraz głośniej dobija się do pierwszego składu. Jak oceniasz postępy wychowanków?

To pokazuje, że przejście młodego zawodnika z drużyny kadetów czy juniorów do drużyny seniorskiej nie jest takie proste. Weterani zespołu: Sławek Wasilewski, Tomek Wróbel czy Krzysztof Kania swoim zaangażowaniem, etyką pracy i pasją do koszykówki dają nie tylko statystyki indywidualne, ale są też dobrym przykładem do naśladowania dla najmłodszych w zespole. Oczywiście należy pamiętać o Dawidzie Kołodzińskim, Tomaszu Gustołku, którzy są systematyczni i w trudnych momentach możemy na nich liczyć czy na Kamila Kalickiego i Błażeja Grochowskiego i ich waleczności na parkiecie.

Czy zmiana pokoleniowa będzie głównym celem Basketu w najbliższej przyszłości?

Celem Basketu jest aby jak największa grupa wychowanków zasilała pierwszy zespół i zmiana pokoleniowa następuje. Przykładem jest Alek Kielak i Władek Stańczuk, którzy drugi rok są z nami, robią postępy i przyszły sezon może być dla nich przełomowy. Tegoroczni debiutanci z grupy U-17 to Dawid Możdżonek, Michał Pilski i Bartłomiej Głuchowski. Dawid jest pracowity i ma już 203 cm. Michał ma papiery, aby być dobrym strzelcem. A Bartek przypomina mi młodego Mateusza Bala. Okazję do pokazania się naszej publiczności w ostatnich meczach mieli dwaj wychowankowie z grupy U-15 Wiktor Artych i Sebastian Kobryń. Mam jednak nadzieję, że doświadczeni zawodnicy Basketu zostaną z nami jak najdłużej i w połączeniu z perspektywiczną młodzieżą w przyszłym sezonie stworzymy mocny zespół.

Jak wygląda okres międzysezonowy koszykarzy Basketu? Kiedy planujecie powrót do regularnych grupowych treningów?

Po sezonie trenujemy bez przerwy. Dużo gramy, robimy to co sprawia Nnm najwięcej przyjemności. Okres między sezonami to idealny czas na poprawianie indywidualnych umiejętności, na co również znajdziemy czas. W lipcu zaplanowaną mamy przerwę, a od sierpnia ruszamy z przygotowaniami do nowego sezonu.

 

źródło i foto: własne

DODAJ KOMENTARZ

Jedna odpowiedź

  1. 9 miejsce to rzeczywiście pechowy lokatą ale ja mam nadzieję że nastepny sezon będzie dla nas lepszy wyjdziemy naprosta

ZOBACZ TAKŻE

KONTRAHENCI

PATRONAT MEDIALNY

PATRONAT MEDIALNY

;