Rafał Leszczyński: Piłkarska Polska zbudowana jest na klubach jak SEMP

   
Autor:
Dodano: 2020/04/01 17:59    views 1354

Wywiad z prezesem Stowarzyszenia Edukacji Młodych Piłkarzy KS MKL SEMP Siedlce, Rafałem Leszczyńskim.

Jak SEMP radzi sobie w czasach pandemii koronawirusa?

Odnalezienie się w nowej rzeczywistości nie było łatwe również dla MKL SEMP Siedlce. Nikt z nas nie był przygotowany na tego rodzaju sytuację i nie przygotowywał scenariusza określonych działań na takie warunki. Przecież do niedawna czytaliśmy o tego rodzaju wydarzeniach w książkach science-fiction. Jednak – nie chcę aby zabrzmiało to nieskromnie – kadra szkoleniowa naszego klubu jest bardzo elastyczna i szybko dostosowała się do nowych realiów. Fakt, że nie możemy spotkać się na boisku z naszymi piłkarzami nie oznacza, że mamy załamywać ręce i pozostawać w niemocy. Dlatego też przygotowaliśmy całą gamę zajęć, którą oferujemy naszym piłkarzom. Czas, który spędzą w domu, nie może być okresem całkowicie oderwanym od aktywności fizycznej – tu oczywiście mam na myśli aktywność w rozumieniu „piłka nożna”. Dlatego też przygotowaliśmy cały spójny cykl treningowy dla zawodników z poszczególnych grup wiekowych. Piłkarze, za pośrednictwem Facebooka, otrzymują dwa treningi tygodniowo – łączące elementy sprawnościowe, motoryczne i techniczne, które oczywiście mogą wykonać w warunkach domowych. Dodatkowo utworzyliśmy wewnętrzną grupę dla bramkarzy, gdzie nasi trenerzy nagrywają ćwiczenia bramkarskie dla swoich podopiecznych. Bardzo sprawnie zorganizowaliśmy naszych rodziców i zawodników na zamkniętej grupie crossfitowej – Sobotni crossfit z MKL SEMP Siedlce. Od ubiegłego roku, dzięki współpracy z klubem G4 oraz trenerem Pawłem Narojkiem, nasi zawodnicy mają wprowadzone treningi crossfitowe. Nie mogliśmy pozwolić na to, aby po tym okresie przerwy nasi piłkarze powrócili na boiska bez formy, czy też z nadwagą. Dlatego też trzy razy w tygodniu – środy, soboty i niedziele – gromadzimy się na treningach live z Pawłem Narojkiem.

Ponadto Paweł, dla osób, które nie uczestniczą w tych zajęciach, przygotowuje zestawy ćwiczeń, które udostępniamy ogólnie na naszym profilu. No i oczywiście nie może brakować czasu na zabawę – stąd też różne konkursy i wyzwania, które organizujemy – tak modne w tym trudnym okresie – #coronacut, toilet paper. To jeszcze nie koniec, bowiem mamy i inne plany, które będzie można zobaczyć na naszym profilu na FB.

Jak wygląda sytuacja finansowa klubu? Czy władze SEMPa rozmawiały z rodzicami i trenerami o niepewnej przyszłości?

To trudne pytanie. Oczywiście rozmawiam o tym problemie z kadrą trenerską. Nikt z nas tak naprawdę nie jest w stanie powiedzieć, co się wydarzy. Panująca sytuacja na pewno mocno nadszarpnie nasz budżet. Jesteśmy klubem, który nie korzysta z żadnych dotacji miejskich. Utrzymujemy się wyłącznie ze składek członkowskich oraz wsparcia naszego głównego sponsora – siedleckiej firmy MKL BAU. Mamy dużo zobowiązań finansowych z okresu zimowego. Koszt najmu hal to potężne kwoty dla naszego budżetu. Są to sumy rzędu 16-18 tysięcy złotych miesięcznie. Nie wspomnę o wynagrodzeniach, czy też daninach publicznych. Zajęcia w marcu gwałtownie urwały się w połowie miesiąca i część z rodziców nie uregulowała składki członkowskiej za ten miesiąc. Liczymy na wyrozumiałość rodziców naszych zawodników oraz ich świadomość, że bez ich wpłat każdy klub, finansowany tak samo jak nasz, przestanie istnieć. Stąd też mój apel do rodziców, aby pomimo tej trudnej sytuacji, nie zapominali o klubie, w którym trenują ich dzieci. Jest to o tyle ważne, bo w sytuacji długotrwałej epidemii oraz wynikających z niej ograniczeń, może okazać się, że część klubów zniknie z piłkarskiej mapy regionu. Najzwyczajniej po zakończeniu epidemii nie będzie gdzie wrócić.

W środowisku piłkarskim nie brakuje głosów, że obecna sytuacja może bardziej dotknąć małe kluby niż duże. Czy pan zgadza się z tą tezą?

Zdecydowanie potwierdzam tę tezę. O tym właśnie mówiłem. Duże kluby finansowane są przez potężnych sponsorów, którzy również zapewne odczują skutki kryzysu, ale ich pozycja na rynku pozwoli im przetrwać ten trudny okres. Na pewno znajdą się zatem dalsze środki, by finansować działalność klubów, które objęli swoim patronatem. W nie tak złej sytuacji znajdą się również kluby miejskie, finansowane ze środków samorządowych. W przypadku klubów takich jak SEMP, czy im podobnych, problemem jest to, że prowadzona przez nie aktywność nie jest nastawiona na dochód. Działalność takich klubów nie generuje przychodów. Nasz budżet zamyka się co do złotówki. W czerwcu trenerzy bardzo często pracują bez wynagrodzenia, bądź też ich wynagrodzenie jest zmniejszane. Aż boję się pomyśleć, co z klubami, które zrzeszają po 100 zawodników lub mniej. A ich jest przecież mnóstwo. Nie oszukujmy się, piłkarska Polska zbudowana jest na zawodnikach właśnie z takich klubów, jak SEMP i im podobne. To właśnie stąd wyławia się te perełki, które trafiają potem do uznanych piłkarskich marek. Dlatego powinniśmy dołożyć wszelkich starań, aby właśnie te kluby mogły kontynuować swoją działalność.

Czy wybuch epidemii pokrzyżował plany Stowarzyszeniu Edukacji Młodych Piłkarzy?

Niestety tak. Wybuch epidemii koronawirusa totalnie pokrzyżował nasze plany na tę najbliższą, ale i dalszą przyszłość. Osoby, które obserwują naszą działalność, na pewno dostrzegły, że rozwijamy się bardzo dynamicznie. W momencie powstawania SEMPa mówiono o nas, że będzie to incydent, klub na chwilę. Gdy tworzyliśmy klub, mieliśmy 150-160 zawodników. Obecnie prawie potroiliśmy tę liczbę. W SEMPie trenuje ok. 420-430 zawodników, szkolonych przez najlepszą kadrę w regionie – już 12 trenerów. Z tych krótkofalowych planów – nie dokończyliśmy cyklu turniejów halowych, organizowanych wspólnie z ARM Siedlce. Z tych długofalowych – wprowadzamy do klubu nowoczesny program szkoleniowy, który wiąże się z dużymi nakładami finansowymi. Po zakończeniu epidemii musimy usiąść do rachunków i zobaczyć, czy będzie nas na ten program nadal stać. Wreszcie mamy pewne zamiary, o których nie mówimy jeszcze głośno, ale rozmawiamy o nich z wieloma partnerami zainteresowanymi współpracą. Chcemy zapewnić naszym zawodnikom możliwość dalszego rozwoju oraz możliwość gry. Naszym marzeniem jest udowodnienie tym, którzy w to jeszcze nie wierzą, że w naszej lokalnej młodzieży drzemie ogromny potencjał i zasługuje ona na to, aby grać w piłkę – nie tylko jako dzieci, czy juniorzy. Przy takiej ilości młodych zawodników, którzy trenują w Siedlcach i okolicznych klubach, przy takim wysiłku, który ci zawodnicy wkładają w treningi po kilka razy w tygodniu, uważamy, że naprawdę nasi lokalni młodzi sportowcy muszą mieć stworzone szanse ku temu, aby spróbować swoich sił w dojrzałej piłce nożnej. Z naciskiem – na lokalnych piłkarzy, w tym i naszych wychowanków, których nie brakuje w Siedlcach i okolicach.

Jak pan sądzi, jak długo jeszcze trzeba będzie sobie radzić, czyli trenować, jedynie przy pomocy kreatywnych rozwiązań on-line?

Obawiam się, że ta sytuacja nie skończy się zbyt szybko. Chciałbym być optymistą, ale obserwując to, co się dzieje wokół nas, na całym świecie, śmiem twierdzić, że obecny sezon ligowy – czy to w dorosłej piłce, czy to młodzieżowej – już za nami. Nie bardzo wierzę w to, że na początku maja wyjdziemy trenować. Sam jestem rodzicem i wiem, że nawet gdy skończy się czas epidemii, niektórzy z rodziców nadal będą obawiali się o zdrowie swoich dzieci. Nie jestem specjalistą od wirusologii, ani również nie bardzo znam się na przewidywaniu przyszłości. Słuchając jednak wypowiedzi fachowców od tego rodzaju chorób, z których jedni twierdzą, że szczyt epidemii przed nami i spotka nas w okolicach nadchodzących świąt, inni podają dane o dwa tygodnie późniejsze, a jeszcze inni mówią, że w ogóle się nie da go przewidzieć (najgorsi są ci, którzy przedstawiają wszystkie trzy wersje) uważam, że przy stosowaniu takich środków, z jakich SEMP korzysta obecnie, będzie musiał pozostać jeszcze w maju. Chciałbym jednak się mylić.

 

źródło i foto: własne





Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
Kibic
Gość
Kibic
1 miesiąc 25 dni temu

I po co płakać 400 osób razy 100zl składki miesięcznej za zawodnika równa się ….każdy liczyć umie więc chyba dacie radę przetrwać ciężki czas .

wpDiscuz




Sponsorzy

Patronat medialny