piątek, 19 lipca 2024r.

Żegnaj I ligo… (fotogaleria)

Koszykarze SKK okazali się słabsi od Polonii Przemyśl po raz trzeci i opuścili szeregi I ligi.

Powiedzmy sobie szczerze, to koszykarze Polonii Przemyśl byli przed dzisiejszą konfrontacją w komfortowej sytuacji. Wygrali dwa domowe spotkania i do pełni szczęścia wystarczało zwyciężyć po raz trzeci. Przewaga psychiczna po stronie przemyślan była więc duża. W obozie SKK panowała mobilizacja i tliła się nadzieja, że uda się przedłużyć chociaż do niedzieli rywalizację o utrzymanie.

Premierowe minuty zacięte, ale z minimalnym wskazaniem na Polonię, która w połowie I kwarty prowadziła 11:6. Przebudzenie w obozie SKK przyszło momentalnie. Najpierw sygnał do ataku dał Radosław Basiński, a po chwili w jego ślady poszli Przemysław Lewandowski i Marcin Chodkiewicz i raptem na koncie SKK pojawiło się 16 punktów, a licznik Polonii ani drgnął. Goście ocknęli się i na krótką przerwę schodzili prowadząc 19:18.

Ledwo co zaczęła się druga kwarta, a Polonia odskoczyła na 8 pkt (26:18). Kamil Sulima i Radosław Basiński odpowiedzieli, ale wraz rękę na pulsie trzymali goście. Wtedy ciężar zdobywania punktów wziął na siebie Przemysław Lewandowski (najlepszy w SKK na parkiecie). Za jego sprawą tuż przed końcem tej odsłony SKK prowadził 32:30. Przemyskie niedźwiadki odgryzły się i to bardzo skutecznie trzykrotnie celując za 3 (2x Grzegorz Płocica i 1x Dariusz Wyka). Nastroje na trybunach były minorowe, bowiem przyjezdni „odjechali” na 9 punktów (41:32).

Gonitwa za wynikiem nie była łatwa, bo taka być nie mogła. Na domiar złego brakowało skuteczności, a rywal co raz trafiał i nie pozwalał na zbyt wiele. Przed upływem trzydziestu minut Lewandowski znów poderwał swój zespół. Brakowało już tylko 4 punktów do remisu (43:47).

W ostatniej kwarcie goście wykorzystali kiepską tego dnia dyspozycję strzelecką koszykarzy SKK i ponownie prowadzili dziewięcioma punktami. Na pięć minut przed końcową syreną siedlczanie jeszcze raz zbliżyli się na 4 oczka. Jak się później okazało była to ostatnia nadzieja na dogonienie przeciwnika. Trio Artur Mikołajko, Grzegorz Płocica i Michał Musijowski nie pudłowało. Gdy pozostawały sekundy do końca meczu, nasi koszykarze starali się faulami, ugrać czas na przeprowadzenie skutecznych akcji. Goście trafiali rzuty wolne ze zmiennym szczęściem, ale to wystarczyło by dowieźć cenne dla nich zwycięstwo. Co ono oznacza? Ano to, że Polonia Przemyśl zachowuje I-ligowy byt, a SKK opuszcza szeregi zaplecza TBL.

Trzyletnia przygoda z I ligą siedleckiego klubu zakończyła się 13 kwietnia 2013. Ktoś zapyta, czy dwie trzynastki w dacie to nie przypadek? Nie doszukujmy się przesądów. To nie numerologia przesądziła o spadku naszej drużyny z I ligi, a cały sezon i postawa (mierna – przyznajmy…). Na posumowanie przyjdzie jeszcze czas, ale już teraz nasuwają się pytania, co dalej? Niektórzy zaczęli zadawać sobie pytania, czy to nie koniec męskiej koszykówki w Siedlcach… Zgroza! Spadek drużyny do niższej ligi miałby przesądzić o zaprzepaszczeniu dorobku klubu??? Sport rządzi się swoimi prawami. Są wygrane, są porażki, są awanse i są spadki. Nie można dzisiejszą sytuacją przekreślać całego kilkunastoletniego dorobku SKK i pozwolić na rozpad drużyny i niebyt męskiego basketu w Siedlcach. Tylko jak mocne są fundamenty, by męski „kosz” miał prawo bytu w naszym mieście. Czy władze klubu przewidziały taką sytuację?

 

 

13.04.2013, 18:00 – Siedlce (hala ARMS)
I liga (3 mecz fazy play-out): SKK Siedlce – Polonia Przemyśl 62:70 (18:19, 14:22, 11:7, 19:22)

SKK: 17. Przemysław Lewandowski 25 (2×3, 7 zbiórek), 7. Marcin Chodkiewicz 11 (1×3, 9 zbiórek), 10. Mariusz Rapucha 8 (2×3), 21. Rafał Kulikowski 7, 8. Radosław Basiński 6 (6 asyst), 5. Kamil Sulima 3 (1×3), 15. Tomasz Deja 2, 11. Mateusz Bal, 12. Jacek Czyż, 19. Rafał Sobiło.

Polonia: 9. Grzegorz Płocica 13 (3×3), 10. Artur Mikołajko 13, 19. Dariusz Wyka 13 (11 zbiórek), 20. Michał Musijowski 12, 6. Tomasz Przewrocki 7, 12. Rafał Partyka 6, 14. Tomasz Zabłocki 3, 16. Bartosz Bal 2, 15. Marcin Kolowca 1.

Stan rywalizacji: 3:0 dla Polonii Przemyśl. Polonia utrzymała się w I lidze, SKK spadł do II ligi.

 

źródło: własne; foto: podlasie24.pl

DODAJ KOMENTARZ

6 odpowiedzi

  1. Brawo! brawo! wywalił bym wszystkich na zbity pysk! żenada totalna! zabrać im pensje dać siatkarzom!!!!!

  2. szczególnie siatkarzom się należy kasa. w końcu wygrali po zaciętym boju ze zlepkiem małolatów z jaworzna. żenada

  3. a ja bym powiedzial ze koszykarkom MKK. to one dzielnie walczyły w tym sezonie i jako jedyne nie grają o ligowy byt. brawo laski!!!!!!!!!!!!!

  4. no i skończyło się koryto dla mistrza Sulimy. Kogo następnego będzie doił ?

  5. jak to kogo? zostanie w 2 lidze jak takowa będzie i dalej Siedlce będzie doił…

ZOBACZ TAKŻE

KONTRAHENCI

PATRONAT MEDIALNY

PATRONAT MEDIALNY

;