niedziela, 21 lipca 2024r.

Rafał Misztal: Nie da się być stukniętym tak, jak „Jędza”

Na blogu „Gramy bez bramkarza!” ukazał się wywiad z Rafałem Misztalem, bramkarzem Pogoni Siedlce.

Masz jeszcze nadzieję, że dogonisz swojego brata pod względem liczby występów w ekstraklasie?
Tego mi brakuje. Kurde, ma jeden występ, ale ma! Byłoby miło, gdyby ktoś jeszcze mnie zauważył i dał szansę zagrać w ekstraklasie. Zaliczyłem kilka pełnych sezonów w I lidze, w ekstraklasie zarówno w GKS Bełchatów i Widzewie Łódź było blisko, ale się nie udało. Po cichu jednak liczę, że może się uda. Z jednej strony czuję niedosyt, bo marzyłem o ekstraklasie od dziecka, ale doceniam to, co już mnie w karierze spotkało. Jest sporo zawodników, którzy o takim dorobku jak mój mogą tylko pomarzyć.

A wszystko mogło potoczyć się inaczej. Jako młody chłopak byłeś na testach w ekstraklasowej Polonii Warszawa.
Zgadza się. Trenerem był Krzysztof Chrobak, trenerem bramkarzy Zbigniew Pocialik. Trenowałem z zespołem, ale do żadnych konkretów nie doszło. Polonia dała wtedy szansę mojemu rówieśnikowi, Pawłowi Kieszkowi. Wszystko działo się po pamiętnej sytuacji z Robertem Gubcem, który w meczu z Górnikiem Łęczna usłyszał gwizdek, zostawił piłkę, poszła z tego bramka i tak skończyła się jego historia z Polonią. Paweł był wychowankiem, dostał szansę i ją wykorzystał. Ostatecznie nie dostałem konkretnej propozycji. Co ciekawe, pół roku później, kiedy byłem już zawodnikiem Świtu Nowy Dwór Mazowiecki, klub z Konwiktorskiej zgłosił się po mnie. Sorry, nie chcieliście mnie kilka miesięcy temu, nie ma opcji.

W Świcie grałeś z Adamem Czerkasem. Trenował normalnie z zespołem, czy był już wtedy indywidualistą?
Adam trenował jak każdy z nas, był przecież młodym chłopakiem. Bardziej cisnęliśmy z Janka Ciosa. Miał ciekawy system treningu: przerwa-odpoczynek-wolne (śmiech). Takim systemem dochodził do siebie przed kolejnym meczem. Adam wtedy nie dostawał taryfy ulgowej, dopiero startował do kariery.

Cały wywiad na stronie: https://gramybezbramkarza.wordpress.com/2015/09/07/rafal-misztal-nie-da-sie-byc-stuknietym-tak-jak-jedza/

DODAJ KOMENTARZ

3 odpowiedzi

  1. Nie ma super bohaterów, każdy popełnia błędy ale fakt, że można na niego liczyć .Aby dalej trzymał swój poziom będzie dobrze.

ZOBACZ TAKŻE

KONTRAHENCI

PATRONAT MEDIALNY

PATRONAT MEDIALNY

;