wtorek, 23 lipca 2024r.

Elbląska klątwa, (nie)przyjaciel Lewy i Paluchowski wróć. Echa po meczu z Olimpią

W meczu 20 kolejki II ligi Pogoń Siedlce zremisowała na wyjeździe z Olimpią Elbląg 1:1. Jakie są echa po tym pojedynku?

ELBLĄSKA KLĄTWA

W sobotnie popołudnie Pogoń spotkała się z Olimpią po raz ósmy w historii. Siedlczanie jeszcze nigdy nie pokonali drużyny z Elbląga i po raz kolejny „podtrzymali” tę niechlubną serię. Po sobotnim remisie bilans wynosi pięć zwycięstw Olimpii oraz trzy remisy. Do tej serii przyczynił się Tomasz Lewandowski, czyli były piłkarz Pogoni. Stoper ten grał w sześciu spośród ośmiu meczów, kiedy to Olimpia nie pozwoliła siedlczanom na zwycięstwo

BEZ SNAJPERA

W starciu z Olimpią zabrakło najlepszego strzelca Pogoni Adriana Paluchowskiego. Snajper siedleckiego zespołu ma na koncie 11 trafień, a w poprzedniej kolejce z Olimpią Grudziądz potrafił wywalczyć trzy rzuty karne. Tym razem jednak Paluchowski musiał pauzować za nadmiar żółtych kartek. Biało-niebiescy nie poradzili sobie bez najlepszego strzelca i w bardzo ważnym meczu zdobyli tylko punkt.

STARE GRZECHY

W Elblągu Pogoń powtórzyła błędy z poprzednich kolejek. Po pierwsze siedlczanie tak jak w starciach z Radomiakiem Radom, Ruchem Chorzów oraz GKS Bełchatów, mimo wyjścia na prowadzenie, nie potrafili go utrzymać i do domu musieli wracać bez kompletu oczek. Po drugie po raz kolejny w tym sezonie dla biało-niebieskich zabójczy okazał się stały fragment gry dla rywali. Gol dla Olimpii padł właśnie po centrze z rzutu wolnego i strzale głową Michała Kuczałka.

EKSPERT MÓJTA

Adam Mójta z pewnością zalicza się do zawodników, którzy dobrze wykonują stałe fragmenty gry. W poprzedniej kolejce z Olimpią Grudziądz na gole zamienił dwa rzuty karne, a tym razem w Elblągu popisał się celnym uderzeniem z rzutu wolnego. To również jego drugi gol po takim strzale. Mójta z rzutu wolnego trafił także w wygranym starciu I rundy Pucharu Polski ze Stalą Mielec.

KARTKOWY ZAWRÓT GŁOWY

Przed Pogonią ostatnie starcie w 2018 roku z Rozwojem Katowice. Do składu po pauzie wróci Paluchowski, ale za nadmiar żółtych kartoników będzie musiało cierpieć dwóch innych piłkarzy siedleckiego klubu: Damian Mosiejko oraz Szymon Przystalski.

WYJAZDOWA NIEMOC

Mecz w Elblągu był dla Pogoni dziesiątym wyjazdem w tym sezonie. Siedlczanie w delegacji wygrali tylko raz. Miało to miejsce 22 sierpnia, kiedy to w szóstej serii gier biało-niebiescy pokonali w Boguchwale Stal Stalowa Wola 2:0.

 

źródło: własne; foto: Maciej Sztajnert

 

 

DODAJ KOMENTARZ

ZOBACZ TAKŻE

KONTRAHENCI

PATRONAT MEDIALNY

PATRONAT MEDIALNY

;