niedziela, 21 lipca 2024r.

Burza w temacie Pogoni. Trzaskanie drzwiami i realna groźba

Na Komisji Sportu i Spraw Społecznych pojawił się temat Pogoni Siedlce, który wywołał burzliwą dyskusję.

– Było zwołane zebranie, żeby przekazać sekcję do spółki powstałej przy mieście czy ARMS. To po co nam pan nakazywał zwołać walne zebranie? Nadal nie wiemy z kim mamy rozmawiać. My nie przywiązaliśmy się do stołków – powiedział Marek Ciuhak, członek zarządu MKP Pogoń Siedlce.

– Przeczytałem, że jest oświadczenie zarządu o jakiejś spółce. Czy ja upoważniłem kogoś z panów do wyrażania się w moim imieniu? Ja sobie tego nie przypominam. Przypominam sobie nasze spotkanie, na którym ustaliliśmy, że ratujemy piłkę nożną, a kiedy doprowadzimy wszystko do finału to zorganizujemy wspólną konferencję prasową – twierdził prezydent Andrzej Sitnik.

– Czy walne, które odbędzie się 2 kwietnia jest podstawne? Nadal nie mamy spółki, do której miałby zostać przekazany klub – pieklił się Ciuhak. Niedługo później opuścił salę z głośnym trzaskiem drzwi.

– Nie chcę wchodzić w meandry państwa dyskusji. Nie wiem, kto i co z kim ustalał. To są dopiero utopijne historie. Nie chcę się w to zagłębiać. Pogoń Siedlce to jest klub, którego degradacja rzuci się cieniem na całe miasto i szkolenie młodzieży. Chciałbym usłyszeć konkrety. Jaka jest sytuacja klubu? Czy dogracie sezon do końca – pytał radny Robert Chojecki?

– Jeżeli nawet utrzymamy się sportowo to nie otrzymamy licencji na nowy sezon – odpowiedział prezes Pogoni, Andrzej Materski.

Sitnik nie miał planu kontynuować dyskusji w trakcie obrad komisji. Smutną wizję przyszłości nakreślił Chojecki. – Za chwilę nie będziemy mieć czego ratować i nad czym dyskutować. 1500-1800 kibiców na meczach, zapełnione orliki. Możemy układać sobie plany na następny sezon, a my musimy teraz działać, żeby ratować ten klub. Nie usłyszałem konkretów z żadnej ze stron. Piłka nożna może i będzie wiodąca, ale Pogoń będzie w IV lidze. Nie mówię już, że zardzewieje światło na stadionie, ale po co nam stadion? Sytuacja jest tak poważna, że trzeba działać – powiedział Chojecki.

– Po naszym spotkaniu prezes Materski i kierownik klubu udali się do PZPN i rozmawiali z osobą, która rozpatruje proces licencyjny. Przekazanie klubu do spółki w trakcie sezonu jest niemożliwe. Taka sytuacja może zajść jedynie w okresie między rozgrywkami. W imieniu swoim i kolegów mogę tylko przeprosić za oświadczenie klubu. Zrobimy wszystko, żeby ratować klub. Przez 10 lat Pogoń stała się naszym dzieckiem, które jest w III-IV klasie podstawówki. Miało dobre dni, a teraz jest chore i potrzebuje dobrego lekarza. Diagnoza jest krótka: potrzeba pieniędzy. Jestem pierwszy, który zawsze pomogę. Jestem również pierwszy, który złoży podpis na rezygnacji w momencie, kiedy ktoś przyjdzie z lepszym pomysłem niż my mamy – podsumował wiceprezes Michał Chromiński.

 

źródło i foto: Życie Siedleckie

DODAJ KOMENTARZ

24 odpowiedzi

  1. oczywiście zrezygnujcie szanowni prezesi- bo tak najprościej ,tylko rozliczcie z pieniędzy które były w klubie, a teraz ich niema-łatwo rozpuścić nie swoją kasę. Ciekawe czy prezes Chromiński pozwolił by na takie rządy w swojej firmie w której ma prywatne pieniążki. Honoru trochę-(sorry-o czym ja mówię,jaki honor)

  2. oczywiście zrezygnujcie szanowni prezesi- bo tak najprościej ,tylko rozliczcie z pieniędzy które były w klubie, a teraz ich niema-łatwo rozpuścić nie swoją kasę. Ciekawe czy prezes Chromiński pozwolił by na takie rządy w swojej firmie w której ma prywatne pieniążki. Honoru trochę-(sorry-o czym ja mówię,jaki honor)

  3. i władze miasta i zarząd zachowuje się jak dzieciaki ,
    jak była kasa to zarząd klubu się szarogęsił ,
    powołanie dyrektora sportowego , co to do kuuur…. y było , szastanie pieniędzmi, kontrakty z zawodnikami przez ostatnie 4 lata przypomina sytuację z bankrutujących obecnie klubów , jako sposób na wyprowadzanie piniędzy ,
    a piniendzy ni ma i nie bedzie ,
    zaliczamy zjazd do A klasy , trzeba będzie niektórym mordę skuc

  4. I znów trzeba ratować ten pożal się Boże klub, i znów się uratuje, bo przecież wyborcy, i znów za kilka lat będzie trzeba ratować ten pożal się Boże klub.
    Skoro nasi „piłkarze” są tak wspaniali, to niech władze klubu poszukają sponsora, który wyłoży kasę i uratuje klub. Nie ma chętnych? Ciekawe dlaczego…

    1. Akurat po Twoim wpisie widać, że jesteś wrogiem Pogoni. Pytanie,.. dlaczego ? Klub ma wieloletnie tradycje i przyczynił się do wielu radosnych chwil w życiu mieszkańców Siedlec. Ja nie jestem zadowolony z tego jak klub jest zarządzany, ale nie jestem wrogiem Klubu. A z tonu Twoiej wypowiedzi wynika, że Pogoń zrobiła Tobie jakąś krzywdę. Tutaj nie chodzi o ratowanie tych zarządzających, ich należy dokładnie rozliczyć z ostatnich kilku lat „dowodzenia”,….chodzi o Pogoń, klub sportowy wpisany w historię Siedlec od dziesięcioleci.

  5. Kolego konserwatywny. Akurat Zarząd miał sponsora, który chciał wejść do klubu. Zapytaj Prezydenta dlaczego się na niego nie zgodził. Teraz zadaj pytanie „ciekawe dlaczego”?

  6. ” Zarząd miał sponsora, który chciał wejść do klubu. ” Takie bajki słyszymy od kilku lat. Dobry zarząd robi co może a zły prezydent rzuca kłody pod nogi. Panowie litości na szczęście już nikt nie da się na to nabrać. Druga sprawa to wypowiedź wiceprezesa: „Jestem również pierwszy, który złoży podpis na rezygnacji w momencie, kiedy ktoś przyjdzie z lepszym pomysłem niż my mamy – podsumował wiceprezes Michał Chromiński.” Sek w tym, że wy od 3 lat nie macie żadnego pomysłu i nikt tu nie przyjdzie dlatego, że właśnie to wy tu jesteście.No ale wy to wiecie od dawna.

    1. Tylko kolego chromiński jaki Ty masz pomysł ma ten klub od kilku lat?
      nie opowiadaj bajek

  7. F3 – podaj w takim razie Zarząd do sądu za kłamstwo: „Zarząd MKP Pogoń Siedlce pragnąc unormować finanse Klubu, od grudnia 2018 roku ciągle podejmuje różne zabiegi w tym zakresie. W wyniku wielu działań porozumieliśmy się z inwestorem, który był zainteresowany przejęciem Klubu. Jednak Władze Miasta sprawując nadzór nad działalnością stowarzyszenia, uznały, że warunki zaproponowane przez inwestora są niesatysfakcjonujące.”

    1. Wszystkie te niby starania przynajmniej o 3 lata za póżno. Bo jak Pan Kudelski dawał i nie rozliczał, to Zarząd miał ” luz blues” o nic nie musiał się starać, niczym szczególnie przejmować. Można było stypendia z II drużyny „przesunąć” na potrzeby jedynki, kusić kontraktami zupełnie nie odpowiednimi do umiejętności zawodników. Wystarczyło nazwisko i fakt, żę ktoś posiadał epizod np.w Extraklasie, lub był zza granicy. Myślenie Zarządu jest na poziomie ligi okręgowej, niestety. Tych idiotycznych posunięć przez te lata było o wiele za dużo. Tym zraża się ludzi którzy mają możliwości pomóc, ale nie chcą wchodzić do cyrku błaznów.

  8. Są szanse żeby uratować Pogoń, ale do tego trzeba zaangażowania. Czy ktoś z zarządu poczynił starania o sponsora/inwestora? Jako przedsiębiorca nie spotkałem się z żadną ofertą. A to przecież nie mi powinno zależeć na ratowaniu klubu, tylko obecnyn właścicielom. Większość klubów ma przygotowaną ofertę sponsoringu , wystarczy odwiedzić stronę internetową. W Pogoni tego nie ma.
    Może warto zwrócić się o pomoc do kogokolwiek szanowny zarządzie? Nawet jeśli samemu ktoś nie jest w stanie zainwestować w klub, to można uruchomić znajomości i sprowadzić kogoś innego. Ale do tego potrzeba gotowej oferty…

  9. Nie interesuje mnie ciąganie kogokolwiek po sądach tym bardziej udowadnianie komuś, że nie jest wielbłądem. Moim zdaniem i wielu kibiców zarząd opowiada bajki a tekst ” od grudnia 2018 roku ciągle podejmuje różne zabiegi..” jest co najmniej śmieszny. Dlaczego śmieszny ? A no dlatego ” od grudnia 2018 ” ? a gdzie zarząd był przez ostatnie blisko 3 lata ? „podejmuje” czyli ma zamiar , zbiera się coś zrobić …. Bo ja to odbieram jako – miota się od grudnia 2018 bo grunt pali się pod nogami. Na koniec ” różne zabiegi..” Czyli gdzie my jesteśmy na izbie przyjęć ? czy spotkaniach roboczych zarządu ?Ja tego ściemniania nie kupuję. Była kasa i nie ma kasy a są same długi i zarząd przyspawany do stołków. W sumie jako członkowie zarządu odpowiedzą finansowo za swoje decyzje.

  10. Tak sobie słucham relacji z posiedzenia Komisji Sportu i Spraw Społecznych, dopiero 27 min, ale już jestem przerażona tym co ten „gospodarz” planuje…

    1. Owszem Zarząd bardzo źle pracował chociaź mamy klub na poziomie centraLynch rozgrywek.
      A ilu z Was krytyków chciało coś zmienić.w klubie i dostać się do zarządu.chociażby przez obecność na Walnych zebraniach.
      Najlepiej stać z boku i krytykować i za nic nie odpowiadać.
      To może wróćmy do A klasy a taki obiekt zamienić na Biedronkę wtedy pan. A.S będzie szczęśliwy.
      Panie SITNIK KIBICE TO BARDZO DUŻO ELEKTORAT
      WYBORY I TAK BĘDĘ .KADENCJA SIĘ NAPEWNO SKOŃCZY. I CO POTEM.

      1. A kiedy Zarząd brał do siebie słowa płynące „z boku” od ludzi którzy dobrze podpowiadali ? Kiedy ktoś chciał przekazać swoje uwagi ? Nigdy nie było takiej sytuacji, bo wszyscy ludzie pracujący w klubie uważali się za jedynych mądrych i znających się na piłce. Niby były spotkania z kibicami i inne, ale to wszystko było na pokaż, że niby jest komunikacja pomiędzy klubem i kibicami. Zwykła pokazówka, nic więcej. Była sytucja i próba kandydata do Zarządu w osobie p.Sasala i co ? Nikt w tym klubie(od lat) nie pozwolił na zmiany. Od lat głównie decydującymi są ci sami ludzie. Przypadek ? Nie sądzę. Od lat przewijają się nazwiska tych samych osób tylko w róznym charakterze. Materski, Jakubik, Chromiński, Niedziółka, Karaś (szara eminencja) Firus, Pawlusiewicz. Ręka ręke myje, noga nogę wspiera. TWA i nikt „z zewnątrz” nie ma wiele do powiedzenia. Byłukładzik z byłymi włądzami i jak się skończył, to panika. Bo okazało się że sami bezradni są w tym klubie. Uważam, żę po to był wybrany Zarząd, który tylko zamieniał się stołkami, żeby rozwijać klub, a okazuje się że klub się raczej zwinie. Skoro w ubiegłym roku tak świetnie wszystko funkcjonowało, to co się stało że się zje….ło ? Kurek zakręcono, tylko tyle i aż tyle. Od lat gadanie o sponsorach, było tylko gadaniem, bo Miasto dawało wystarczająco dużo. Teraz nikt nie jest winien sytuacji w jakiej jest klub.

  11. Zarząd pracuje charytatywnie i czego wy się spodziewacie… Że będzie biegać za Pogonią jak ma swoje sprawy, swoją pracę, firmę z której żyje? Czytając komentarze wydaje mi się, że wszyscy myślą, że zarząd Pogoni zarabia krocie, a pensje zamiast dla piłkarzy w pierwszej kolejności idą do Materskiego i Chromińskiego. Chore… Zamieńcie się miejscami to się pośmiejemy wspólnie.

    1. Skończy się jak w Łukowie, że nie będzie chętnych do zarządu.

    2. Nie zauważyłem, żeby ktoś wspominał o pieniądzach w kontekście pracy Zarządu Klubu. Ja spodziewam się po osobach które są w Zarządzie odpowiedzialnej pracy w każdym aspekcie. Planowania rozwoju klubu, brania pod uwagę opinii z zewnątrz, wdrażania w życie konkretnych zadań mających rozwijać klub w sensie sportowym, wizerunkowym i oczywiście finansowym. Twoje proste, stwierdzenie… „zamieńcie się miejscami to się pośmiejemy wspólnie”, ma być obroną pracy tych ludzi ? Nawet tej charytatywnej ? Coś nie tak, bo praca w tym przypadku, jest szczególnie odpowiedzialna (wydaje się pieniądze podatników w większości) , a długi czas pozostawania tych Panów w Zarządzie o czymś świadczy i niekoniecznie mam na myśli charytatywną pracę.

      1. Zarząd powiniem potrafić zarabiać pieniądze dla Klubu, na tyle żeby nie było takiej sytuacji jak teraz. Wydawać gotowe, otrzymane z budżetu Miasta to potrafiłby prawie każdy. Wydawać mądrze,…to jak widać trudniej, a już myśleć o rok czy dwa do przodu, to zupełna abstrakcja, dla tych Panów. Oni pracują w myśl zasady ,….dajcie nam miliony to będzie ekstraklasa. A powinni mieć zasadę zupełnie inną, mianowicie…mamy część pieniędzy z Miasta, część od sponsorów i rozwijamy klub jako całość. Lepiej grać w II lidze (to raczej poziom który dla Sielec jest odpowiedni ze względu na finanse właśnie) pracować na odpowiednim poziomie z młodzieżą, w tzw.Akademii(faktycznie nie ma to nic wspólnego z Akademią Piłkarską) żeby po kilku latach wychowywać zawodników do I zespołu. Nie chodzi o to by zespół składał się wyłącznie z wychowanków, bo to na poziomie II ligi nie jest możliwe. Ale wszystko powinno mieć rozsądne proporcje. Tak jak wydawanie kasy.

    3. Zastanów się co powiedziałeś. To kto ma latać co przymusowo zostali wcieleni?

  12. Do Jorek.Ty chyba zartujesz ze pracuja za darmo.przecież to sa pasożyty.Pan Kudelski dawal pieniazki za nic to bylo git teraz Sitnik pdciol tlen i zrobila sie bryndza.do roboty nierobow.pieniążki to sa za wykonana prace.

    1. Jórek nie żartuje, pisze prawdę.Większość nie ma o tym zielonego pojęcia, ale komentarzy gromada.

  13. Większość w nogach śpi, g*wno wie. A wszechwiedzący zloch najmniej.

ZOBACZ TAKŻE

KONTRAHENCI

PATRONAT MEDIALNY

PATRONAT MEDIALNY

;