piątek, 11 września 2026r.

Echa meczu GKS Jastrzębie – Pogoń

W niedzielnym meczu Pogoń Siedlce przegrała z GKS Jastrzębie. Jakie są echa tego pojedynku?

KOSMAL ZŁAPANY, CZAS NA KRUKA

Honorowe trafienie Cezarego Demianiuka w Jastrzębiu-Zdroju było jednocześnie jego golem nr 31 w historii ligowych występów w barwach Pogoni Siedlce. Wychowanek biało-niebieskich w klasyfikacji najlepszych strzelców w XXI wieku zrównał się z Jackiem Kosmalskim, zajmującym piątą lokatę. Do czwartego Mariusza Kruka Demianiuk traci pięć goli.

DWIE SZYBKIE KOREKTY

O ile postawę Pogoni w niedawnym meczu z rezerwami Zagłębia Lubin można określić jako najlepszą w tym sezonie, to grę w pierwszej połowa spotkania z GKS Jastrzębie bez cienia przesady można zakwalifkować jako najgorszą. W 38 minucie trener Marek Brzozowski dokonał podwójnej zmiany. Za słabą grę całej jedenastki głowami zapłacili Cezary Bujalski oraz Ernest Dzięcioł.

IRONICZNY DZIEWICKI

– Chciałbym serdecznie podziękować prezesowi Pogoni Siedlce i trenerowi za to, że w duchu sportu chcieli rozegrać ten mecz, chcieli wykorzystać dogodną sytuację do zgarnięcia trzech punktów. To nas zjednoczyło i pokazało, że z GKS nie ma co zadzierać – mówił z przekąsem Piotr Dziewicki na pomeczowej konferencji.

Dziewicki odnosił się do choroby, która przed meczem dopadła jastrzębian. Żale trenera należy jednak uznać za próżne i mało poważne, wręcz śmieszne do wygłaszania na poziomie centralnym. Po pierwsze, Pogoń miała podobne problemy przed meczem z Sandecją i rywale nie byli zainteresowani przekładaniem spotkania. Po drugie, to jest sport zawodowy i po to się ma kadry złożone z dwudziestu kilku zawodników, aby radzić sobie w kryzysowych sytuacjach. Po trzecie, kolportowana informacja o chorobie była wyjątkowo wygodna, biorąc pod uwagę zmęczenie czwartkowym wyjazdem do Lubina i pauzy kartkowe…

WSTYDLIWA POMYŁKA

Pogonistów w Jastrzębiu-Zdroju wspierała solidna grupa ultrasów. Ku ich zaskoczeniu na stadionowym telebimie zamiast herbu siedleckiego klubu pojawił się ten przynależny Wiśle Puławy. Dobrze, że padło na Dumę Powiśla, która jest w dobrej komitywie z Pogonią.

 

źródło: własne; foto: Facebook

DODAJ KOMENTARZ

8 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
qqq

Kwestia “choroby” i przełożenia meczu jest tu bardzo problematyczna. Z jednej strony ciężko nie zgodzić się z argumentami w artykule, a można je wręcz poszerzyć o kwestię dojazdu zespołu i kibiców na drugi koniec Polski. Tylko jest jeszcze druga strona… Skoro mówimy o szerokich kadrach, dlaczego przekładamy mecze, gdy ktoś jest powołany do kadry młodzieżowej? Ok, przepisy krajowe i międzynarodowe, ale na logikę – mając jednego zawodnika poza składem i wiedzę o tym parę tygodni wcześniej, znacznie łatwiej zareagować niż tracąc 10 dzień przed. No i ten zdziesiątkowany chorobą, wykartkowany i zmęczony po czwartku zespół ze strefy spadkowej spuścił łomot… Dowiedz się więcej »

Archimedes

Na kilometr pachnie buntem piłkarzy domagających się powrotu Sagana.

Darek

Zgadzam się z wami bo nie rozumiem jak można przegrywać z drużyną która jest niżej notowana w tabeli przecierz to jest przykre i nie zrozumiałe dla kibiców którzy stoją Mmurem za PogoniąSiedlce to jest poprostu nie dopomysleniia żeby robićtakie rzeczy

Ya7

Darku, a jak Legia mogła u siebie przegrać z Mielcem. Tego też nie rozumiesz

Ya7

Większej głupoty dawno nie czytałem.

Darek

To nie jest głupota tylko prawda

Kibicka.

Po przeczytaniu tego postu zastanawiam się czym od ciebie pachnie? Głupotą czy prowokacją?

Darek

I jednym i drugim z tego co widać

ZOBACZ TAKŻE

KONTRAHENCI

PATRONAT MEDIALNY

;