piątek, 19 lipca 2024r.

Szczęśliwy Paryż

Chociaż Lidia Chojecka swoją sportową karierę zakończyła w 2012 roku, to wciąż zbiera do swojej bogatej kolekcji… kolejne medali. Wyjaśniamy jak to możliwe.

W niedzielę w Krakowie przy okazji 91 Mistrzostw Polski w Lekkoatletyce Lidia Chojecka odebrała srebrny medal za bieg na 3000 metrów halowych mistrzostw Europy w 2011, które odbywały się w Paryżu.

Dla Chojeckiej to już drugi w karierze medal otrzymany po dyskwalifikacji za doping innej zawodniczki. Wcześniej Polce przyznano brązowy medal za bieg na 1500 metrów w halowych mistrzostwach świata także w Paryżu.

– To widać szczęśliwe miasto dla mnie – mówi Chojecka, która zyskała brąz po dyskwalifikacji Amerykanki Mary Decker-Slaney. Srebro otrzymała zaś po dyskwalifikacji Rosjanki Olesi Syrjewej. – Bardzo cieszę się, że sprawiedliwości stało się zadość i awansowałam o jedno miejsce – przyznała.

Polski Związek Lekkiej Atletyki, który zorganizował ceremonię dekoracji na stadionie AWF w Krakowie przy okazji, odbywających się na nim mistrzostw Polski seniorów. Można pokusić się o stwierdzenie, że obecność Chojeckiej na stadionie w Krakowie przyniosła szczęście reprezentantowi SKS Feniks Siedlce, Krzysztofowi Żebrowskiemu, który tego samego dnia wieczorem jako pierwszy przekraczał linię mety w biegu na 5 km (CZYTAJ WIĘCEJ).

Wracając do Chojeckiej, choć nie uprawia już wyczynowo sportu, to jednak nie ma zbyt wiele czasu. Prowadzi program „Lekka Atletyka dla każdego” w naszym mieście. Zajmuje się szkoleniem dzieci i to pochłania jej mnóstwo czasu. A do tego wychowuje syna, który przyszedł na świat w ubiegłym roku. We wszystkim wspiera ją mąż Jean-Marc Leandro, który jest Francuzem.

 

źródło i foto: eurosport.onet.pl

DODAJ KOMENTARZ

ZOBACZ TAKŻE

KONTRAHENCI

PATRONAT MEDIALNY

PATRONAT MEDIALNY

;