wtorek, 23 lipca 2024r.

Kolejny rozdział

W I rundzie Pucharu Polski rywalem siedlczan będzie Arka Gdynia.

Ostatnia wizyta Pogonistów w Gdyni nie należała do przyjemnych. Nie dość, że Arkowcy zwyciężyli po strzale doświadczonego Bartosza Ławy z dystansu, to jeszcze poważnej kontuzji doznał Cezary Demianiuk. Rewanż w Siedlcach był jednym z najbardziej emocjonujących meczów Pogoni w ostanich latach. Wynik zmieniał się jak w kalejdoskopie – od 2:1 do 2:4. Siedlecką defensywę gnębił Brazyliczyk Marcus Vinicius, zaś ataki gospodarzy napędzał Demianiuk.

Tydzień przed startem ligi nad morzem zostanie dopisany kolejny rozdział ciekawej historii pojedynków siedlecko-gdyńskich. Latem kadra Arki została solidnie przemeblowana. Trener Grzegorz Niciński otrzymał do dyspozycji kilku piłkarzy, którzy znają gdyński klimat: Brazyliczyk Alan, Słowak Miroslav Božok czy też Rafał Siemaszko. Arkowcy wiele obiecują sobie także po transferach Konrada Jałochy (pochodzi z Puznówki), Tadeusza Sochy i odkrycia wiosny w III lidze łódzko-mazowieckiej – Sebastiana Szerszenia.

O zmianach kadrowych w Pogoni pisaliśmy już wiele razy. Opiekun siedlczan z niesmakiem przyjął wyniki losowania miejsca rozegrania I rundy PP. W rundzie wstępnej biało-niebiescy wyruszyli w kierunku południowym, a teraz podróżowali w przeciwnym kierunku. Dalekie wojaże skutecznie storpedowały plany przygotowawcze drużyny Marcina Sasala. Trudy I-ligowca z Siedlec miały zostać wynagrodzone w losowaniu dalszych rund pucharu tysiąca drużyn. Potencjalnym rywalem Pogoni w 1/16 finału będzie lepszy z pary Siarka Tarnobrzeg – Chojniczanka Chojnice. Aż do ćwierćfinałów siedlczanie nie mają szans na trafienie na żadnego z przedstawicieli ekstraklasy. Drabinka Pogoni jest wyjątkowo mazowiecka, ponieważ jest w niej także Wisła Płock i Legia Warszawa.

Najpierw jednak trzeba wygrać z Arką, a to nie będzie łatwe.

 

źródło: własne; foto: Maciej Sztajnert

DODAJ KOMENTARZ

4 odpowiedzi

  1. Wygranie z Arką nie będzie łatwe, bo nic po raz kolejny nie będzie łatwe. Żałosne i pozbawione honoru jest „żebranie” przez Zarząd Pogoni o pozwolenie gry w Siedlcach bez ujemnych punktów. Na początku ubiegłego sezonu wiadomo było, że razie utrzymania się w I lidze wymogiem koniecznym będzie oświetlenie płyty boiska głównego. Teraz Pogoń zasłania się głupimi argumentami, że nie wiedzieli że się utrzymają, że mecze barażowe itp bzdury dobre dla malutkich dzieci. Niedobry PZPN krzywdzi Pogoń. Pytam w jakim celu Pogoń przystąpiła do rozgrywek przed rokiem ? Po to żeby spaść, żeby rozgrywać mecze barażowe ? Po co grała Pogoń w barażach ? Wszystkie pytania mają jedną odpowiedż. Pogoń grała żeby się utrzymać i nieważne w jaki sposób cel został osiągnięty. Już w lipcu ubiegłego roku należało czynić wszelkie starania o zainstalowanie oświetlenia. Dlaczego tak się nie stało Niech każdy znajdzie sobie odpowiedż sam. Według mnie zadecydowali ludzie w osobach …..może nie wymienię nazwisk. Wszyscy którzy działali i nadal działają w klubie, a także ci z ARMS i Miasta którzy mieli wpływ na obecny stan są winni i powinni ponieść konsekwencje. Sytuacja w Pogoni z przed roku i obecna jest podobna. Teraz też działa się w systemie „na jedną rundę” a potem „się zobaczy” co będzie. Bezczelność ludzi działających w Pogoni jest przerażająca. Ktoś zapomniał tam kto jest dla kogo i po co. Do zobaczenia za rok w II lidze,……już przy oświetlonym boisku.

ZOBACZ TAKŻE

KONTRAHENCI

PATRONAT MEDIALNY

PATRONAT MEDIALNY

;